02.10.2026 16:58
21 wyświetleń
0 komentarzy
To prawdopodobnie służby Aleksandra Łukaszenki stały za wysyłką fałszywych wiadomości SMS, mających zdyskredytować Rafała Trzaskowskiego na ostatniej prostej przed wyborami w 2025 r. – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. Podobny zabieg Białorusini przeprowadzili dwa lata wcześniej, tyle że wymierzony w PiS.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.rp.pl »