26.04.2026 10:56
26 wyświetleń
0 komentarzy
Na gali Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu w Waszyngtonie z udziałem Donalda Trumpa padły strzały. Incydent skomentowali światowi liderzy, m.in. premier Izraela Benjamin Netanjahu, czyli "Bibi", jak nazywa go Trump, premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen czy premier Hiszpanii Pedro Sánchez. Oprócz potępienia przemocy w komentarzach pojawiło się oburzenie, że taki incydent zdarzył się "na wydarzeniu mającym na celu podkreślenie roli prasy i wolności słowa".
Zobacz cały artykuł w serwisie www.rmf24.pl »