03.11.2026 20:48
21 wyświetleń
0 komentarzy
Robert Stockinger wymownie wypowiedział się o ruchach Filipa Chajzera. Prezenter najpierw wyznał, że nie otrzymał zaproszenia na wesele, a potem ocenił obecne projekty kolegi. Znienacka zadeklarował, że bardzo się różnią: "Czy ja dążę za wszelką cenę do zwiększania zasięgu i popularności? Ja tego nie robię". Oto szczegóły.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.pomponik.pl »