29.09.2026 21:09
16 wyświetleń
0 komentarzy
Turniej w Singapurze okazał się dla Mai Chwalińskiej przełomowy. Po wielu tygodniach rozczarowujących rezultatów i zaskakujących porażek w początkowych rundach Polka zanotowała serię kilku zwycięstw z rzędu i dotarła do półfinału, w którym przegrała z późniejszą mistrzynią - Leylah Fernandez. To dobry prognostyk przed rywalizacją w Pekinie, gdzie jej formę przetestowała już Coco Gauff. Pojedynek Amerykanki z Polką nie umknął uwadze opinii publicznej.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »