08.10.2026 11:40
17 wyświetleń
0 komentarzy
Szerokim echem odbiło się to, co na Filipinach zrobił Karol Nawrocki. A chodzi oczywiście o spotkanie prezydenta RP w ringu z tamtejszą absolutną legendą światowego boksu - Mannym Pacquiao. O sprawie rozpisują się lokalne media, nazywając przy okazji głowę naszego państwa w wyjątkowy sposób. I trudno nie ulec wrażeniu, że Karol Nawrocki oraz przedstawiciele jego obozu politycznego wspomnianą bokserską akcją dopięli swego.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »