10.10.2026 17:16
22 wyświetleń
0 komentarzy
FC Barcelona po przerwie reprezentacyjnej ma przed sobą "mecz pułapka". Takim zawsze jest rywalizacja z Getafe. Na korzyść "Blaugrany" działał fakt, że sobotnie spotkanie odbywało się na Camp Nou, ale Hansi Flick musiał radzić sobie bez Raphinhi. Do kadry wrócił za to Joan Garcia. To Hiszpan, a nie Wojciech Szczęsny lub Dominik Livaković, stanął w bramce "Dumy Katalonii. Składy poznaliśmy na niespełna 90 minut przed pierwszym gwizdkiem Gila Manzano.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »