10.10.2026 21:42
19 wyświetleń
0 komentarzy
10 października FC Porto mierzyło się z Maritimo. Od 42. minuty na tablicy widniał wynik 1:1. Dopiero 10 minut przed końcem meczu Francesco Farioli zdecydował się wpuścić Oskara Pietuszewskiego. Nastoletni Polak dowiódł słuszności tej decyzji, popisując się przepięknej urody trafieniem. Co więcej, gol ten dał drużynie nastoletniego Polaka końcowe zwycięstwo (2:1).
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »