Żeby odwołać wizytę w szpitalu, trzeba chyba mieszkać w bloku obok - zżyma się czytelniczka. Szpitale przyznają, że mają problem. A Rzecznik Praw Pacjenta zaznacza: - Podmioty lecznicze muszą zapewnić realną możliwość kontaktu telefonicznego z rejestracją.