Ponad 38 tys. z uczelnianych pieniędzy wydał były już rektor Piotr Borek na prywatnego prawnika, który miał go bronić przed odwołaniem. Wydatki zakwestionował NIK. Tymczasem były rektor występuje jako ekspert na konferencji PiS, w panelu "o kryzysie polskiej nauki za rządów koalicji 15 października".