03.03.2026 18:10
132 wyświetleń
0 komentarzy
Google Maps może być dla kierowców samochodów elektrycznych czymś więcej niż tylko nawigacją prowadzącą do celu. Aplikacja potrafi zaplanować ładowanie na trasie, oszacować realny czas dojazdu z uwzględnieniem postojów przy ładowarkach i znaleźć stację z odpowiednim typem złącza i mocą ładowania. Problem w tym, że większość tych funkcji wymaga ręcznego włączenia lub jest ukryta w ustawieniach, o których wielu użytkowników nie ma pojęcia.
Zobacz cały artykuł w serwisie motoryzacja.interia.pl »