12.03.2026 10:54
35 wyświetleń
0 komentarzy
Wizyta na myjni samochodowej zwykle kończy się czystym autem i rachunkiem na kilka-kilkanście złotych. W Wiedniu skończyła się jednak żądaniem zapłaty 360 euro, czyli ponad 1500 zł. Młody kierowca dokładnie umył samochód i zapłacił za usługę, a kilka miesięcy później otrzymał pismo od prawnika. Powód kary był zaskakujący - według operatora myjni spędził przy stanowisku zbyt dużo czasu.
Zobacz cały artykuł w serwisie motoryzacja.interia.pl »