13.03.2026 5:25
48 wyświetleń
0 komentarzy
W niemieckiej miejscowości Hunfeld doszło do nietypowego zdarzenia, które mogło dotknąć nawet kilkuset kierowców. Fotoradar zlokalizowany w okolicy wsi Neuwirtshaus przez pewien czas rejestrował wszystkich uczestników ruchu, a nie tylko tych, którzy przekraczali prędkość. W efekcie wiele osób, poruszających się zgodnie z przepisami, otrzymało wezwania do zapłaty mandatów.
Zobacz cały artykuł w serwisie motoryzacja.interia.pl »