13.03.2026 10:11
50 wyświetleń
0 komentarzy
Christian Derrey, 75-letni emeryt z miasteczka Etainhus koło Le Havre w Normandii, od miesięcy odbiera ze skrzynki pocztowej od 25 do 40 mandatów dziennie za samochody, których nigdy nie posiadał, w miastach, w których nigdy nie był. Łączna kwota żądań przekroczyła już 180 tys. euro.
Zobacz cały artykuł w serwisie motoryzacja.interia.pl »