10.04.2026 18:45
90 wyświetleń
0 komentarzy
Ładowanie samochodu elektrycznego w publicznym miejscu może okazać się kosztowniejsze, niż zakłada wielu kierowców. Przekonał się o tym właściciel auta z niemieckiego Lunen, który w efekcie kilku wizyt przy jednej stacji ładowania otrzymał sześć kar za parkowanie. Łączna kwota mandatów przekroczyła równowartość około 300 euro, czyli blisko 1200 zł.
Zobacz cały artykuł w serwisie motoryzacja.interia.pl »