26.03.2026 15:17
23 wyświetleń
0 komentarzy
Maryla Rodowicz to bezsprzecznie jedna z największych legend polskiej sceny muzycznej, jednak branżowe nagrody przez lata omijały ją szerokim łukiem. Kiedy w końcu ogłoszono, że artystka zdobyła swoją pierwszą w karierze nominację do statuetki Fryderyka, wokalistka nie kryła zaskoczenia. Mimo radości z wyróżnienia, w najnowszym wywiadzie zdobyła się na gorzkie wyznanie.
Zobacz cały artykuł w serwisie muzyka.interia.pl »