Donald Trump i Pete Hegseth zachowują się jak postacie z antywojennej satyry. Żartują z zatapiania okrętów i odrzucają "głupie reguły" walki, budząc entuzjazm na wiecach i przerażenie u sojuszników. Za tym wszystkim kryje się brutalna wojna bez jasnego planu i celu - pisze dla Wirtualnej Polski Jakub Majmurek.