16.03.2026 11:10
22 wyświetleń
0 komentarzy
Rzecznik chińskiego MSZ nie odpowiedział bezpośrednio na żądanie Donalda Trumpa, który zagroził przełożeniem wizyty w Pekinie, jeśli Chiny nie włączą się w ochronę statków w Cieśninie Ormuz. Zamiast tego Lin Jian zaapelował o wstrzymanie działań wojennych na Bliskim Wschodzie i potwierdził, że mimo napięcia na linii z Waszyngtonem, strony "utrzymują komunikację".
Zobacz cały artykuł w serwisie wiadomosci.wp.pl »