13.04.2026 11:40
38 wyświetleń
0 komentarzy
Pastiszowy antychryst, tak najkrócej - religijnie - określić można ostatnie słowa prezydenta USA na temat papieża. Jeśli na sprawę spojrzeć z perspektywy politycznej, to mamy do czynienia z egotycznym satrapą, któremu wydaje się, że będzie też rządził Kościołem. To dowód też na to, że ta ekipa nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem, a wyznaje prostacką "wolę mocy".
Zobacz cały artykuł w serwisie wiadomosci.wp.pl »