30.09.2026 11:24
15 wyświetleń
0 komentarzy
Sondażowy faworyt w wyborach na prezydenta Krakowa Łukasz Gibała zapowiada "prezydenturę sprzątania" i "żadnych fajerwerków". Z powodu stanu finansów miasta przez dwa lata nie będzie wielkich inwestycji, a temat metra, jak przewiduje, "umrze", bo rząd nie da pieniędzy. Chce za to dać Krakowowi nowe filary rozwoju - po turystyce i kurczących się centrach usług wspólnych mają nimi być szukanie innowacyjnych inwestycji w AI, robotykę czy kosmos.
Zobacz cały artykuł w serwisie wiadomosci.wp.pl »