03.10.2026 7:07
8 wyświetleń
0 komentarzy
- Wpadamy w stereotypowe myślenie, że po pseudowyborach zacznie się dziać coś wielkiego. Tymczasem nie będzie ogłoszenia wielkiej mobilizacji, przynajmniej jeszcze nie teraz. Moskwa ma inną strategię i zbiera siły, by przeprowadzić decydujące uderzenie - mówi Iwan Preobrażeński, rosyjski politolog i publicysta, od lat mieszkający w Pradze.
Zobacz cały artykuł w serwisie wiadomosci.wp.pl »