06.03.2026 13:38
50 wyświetleń
0 komentarzy
Mogłoby się wydawać, że największym problemem stacji ładowania jest czas. W końcu nawet podczas szybkiego ładowania cały proces trwa kilkadziesiąt minut. Okazuje się jednak, że możesz płacić za prąd, którego nawet nie zużyłeś.Na problem ten natknęła się firma EVCI Global, będąca niezależnym organem przeprowadzającym kontrole stacji ładowania w Wielkiej Brytanii. Okazuje się, że aż 31,5% skontrolowanych ładowarek podaje niewłaściwe wartości poboru energii elektrycznej. Te są zaniżane lub zawyżane. Warto podkreślić, że za normę przyjęty jest próg 2% odchylenia. Taka stacja jest uznawana za sprawną.[SALE-3813]Błędne wskazania ładowarek
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »