10.03.2026 9:23
54 wyświetleń
0 komentarzy

Ta ciepła komedia miała premierę na antenie HBO Max wczoraj o 21:00. Wszystko wskazuje na to, że widzowie będą mieli co oglądać. Serial jest dość nieprzewidywalny, ale też i wciągający. A dialogi bohaterów to istna petarda. Chciałoby się powiedzieć tylko, że szkoda, że pojedynczy odcinek trwa jedynie 30 minut.Rooster - uniwersytet i rożne kryzysy"Rooster" trochę w krzywym zwierciadle przedstawia realia, obowiązujące na kampusie uniwersyteckim. I dobrze, widz może momentami uśmiechnąć się od ucha do ucha. Tak zupełnie na luzie. Szybko orientujemy się, że tytuł serialu to też tytuł książkowej serii bestsellerów pisanych przez bohatera Grega Russo (w tej roli Steve Carell). Serial rozpoczyna się w momencie, kiedy Russo pojawia się z gościnnym wykładem na uniwersytecie, na którym pracuje jego córka. Ojciec postanawia wesprzeć ją po tym, jak mąż rzucił ją dla doktorantki i obecnie znalazła się w kryzysie. I choć pisarz nie do końca pasuje do uniwersyteckiego zadęcia, to szybko zostaje namówiony przez rektora na to, aby został na uczelni nieco dłużej. "Rooster" czaruje od pierwszej minuty
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »