13.03.2026 17:32
70 wyświetleń
0 komentarzy

Państwo Środka kolejny raz robi to, co potrafi najlepiej. Firma stojąca za takimi usługami jak TikTok wykorzystała znaną lukę w amerykańskich obostrzeniach.ByteDance znalazło sposób, by sięgnąć po najnowsze chipy NVIDII, mimo że oficjalnie firma nie może kupować akceleratorów Blackwell z powodu sankcji USA. Chiński gigant zamierza korzystać z klastra złożonego z 36 000 układów NVIDIA B200, który będzie fizycznie działać w Malezji. Cała inwestycja ma służyć pracom R&D związanym ze sztuczną inteligencją.Lata mijają, a rozwiązaniem problemu wciąż pozostają firmy fasadoweChodzi o infrastrukturę o wartości około 2,5 miliarda dolarów. Ma ona bazować na 500 systemach NVL72 GB200. Formalnym właścicielem i operatorem klastra ma być firma Aolani Cloud, natomiast sprzęt dostarczy Aivers. Skala projektu jest ogromna, zwłaszcza że przedstawiciel Aolani miał przyznać, iż spółka dysponuje dziś sprzętem wartym "tylko" 100 milionów dolarów. Oficjalnie jednak fundusze nie pochodzą z Chin.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »