07.04.2026 19:48
49 wyświetleń
0 komentarzy

Po kilku latach marazmu, Amerykanie wreszcie zyskują na znaczeniu na rynku produkcji półprzewodników. Dystans względem TSMC powoli się zmniejsza.Pozycja Intela na rynku sztucznej inteligencji jest dzisiaj wątpliwa - ich akceleratory AI nie cieszą się popularnością, a jedyne co się sprzedaje to procesory. Wszyscy wybierają albo układy od NVIDII, albo rozwiązania autorskie. Jednak już niedługo Niebiescy mogą zyskać na znaczeniu w inny sposób. Według najnowszych doniesień półka prowadzi rozmowy z Google i Amazonem w sprawie świadczenia zaawansowanych usług pakowania.Intel może na tym zyskać, a TSMC stracić miliardy dolarów rocznieMówimy tutaj o technologiach EMIB i Foveros, czyli rozwiązaniach pozwalających łączyć wiele elementów krzemowych w jeden pakiet. Na tym jednak Intel Foundry nie poprzestaje. Jeszcze w tym roku do produkcji ma wejść EMIB-T, które poprawi zasilanie i integralność sygnału. To ważne, bo przy coraz większych i bardziej złożonych akceleratorach AI sama moc obliczeniowa przestaje wystarczać, jeśli nie idzie za nią odpowiednio zaprojektowana obudowa i komunikacja między chipletami.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »