08.04.2026 14:09
27 wyświetleń
0 komentarzy

Rozwój OZE w Polsce przekroczył już możliwości sieci energetycznych, o czym przekonaliśmy się w Wielkanoc. Optymalny wiatr oraz duża ilość słońca przełożyły się na wysoką produkcję z odnawialnych źródeł energii. Problem w tym, że zapotrzebowanie na nią w święta praktycznie leży.Dlaczego? To proste: ponieważ w święta praktycznie cały przemysł, czyli główny konsument energii elektrycznej, stoi. To wszystko doprowadziło do rekordowej nadwyżki energii elektrycznej, która przełożyła się na wręcz absurdalne, ujemne ceny energii. Mowa tu o kwotach sięgających nawet -791 zł/MWh w Wielki Poniedziałek w godzinach 13:45-14:00.Ujemne ceny energii i jeszcze większy problemUjemne ceny energii miały miejsce przez dwa dni świąteczne: w niedzielę utrzymywały się przez 10 godzin i 45 minut, a w poniedziałek o godzinę dłużej, bo przez 11 godzin i 45 minut. Wczoraj, czyli 7 kwietnia, czyli w dzień powrotu do pracy problem wcale nie zniknął. Tu jednak najniższa ujemna cena wynosiła -33 zł/MWh.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »