21.04.2026 8:37
22 wyświetleń
0 komentarzy
Na Netflixie już czuć lato i gorące klimaty. Platforma zadbała o to, aby majowe premiery naprawdę rozgrzały widzów, a także wywołały pewnego rodzaju nostalgię. Przynajmniej, jeśli chodzi o polskich widzów. "Panie przodem" to film, który może przywołać skojarzenia z kultową "Seksmisją"."Panie przodem" na Netflixie od 22 maja 2026Jedni obejrzą z ciekawości i dla czystej rozrywki, inni dlatego, że są fanami charakterystycznego Sachy Barona Cohena, czyli Borata. Ja akurat wielką fanką aktora nie jestem, co nie oznacza, że nie jestem w stanie docenić jego fenomenu i faktu, że jest on dość nieszablonowym aktorem, który sprawdza się właśnie w komediach. Widz, sięgając po film z Boratem, o lekkim tytule "Panie przodem" ma nadzieję, na lekki i komediowy seans. I taki dokładnie miał zamiar Netflix, postanowił zaserwować swoim widzom komedię, w której to panie wysuwają się na pierwszy plan.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »