20.09.2026 13:31
15 wyświetleń
0 komentarzy
Tagi:
liczba,
osoby,
jedna,
kierowcy,
kolejne,
jazdy,
polsce,
prawo,
sposób,
dobre,
rozwiązanie

Polscy kierowcy znają różne sposoby na unikanie natychmiastowego dopisywania punktów karnych. Część ze zmotoryzowanych korzystała z prostego triku i może nie tyle pozbywała się punktów od razu, co zyskiwała cenny czas.Gazeta prawna przypomina o największym koszmarze kierowcy - mrożącej krew w żyłach chwili, kiedy liczba punktów karnych osiąga magiczny limi 24. Wtedy to, każdy kolejny mandat oznacza jedno - utratę prawa jazdy i konieczność ponownego przystąpienia do egzaminu. Teraz, w kwestii prawa jazdy, sporo się zmieniło. Czy zatem stary dobry sposób na punkty karne nadal się sprawdza?Odmowa przyjęcia mandatu. Stary sposób na punktyTo strategia, która odracza dopisanie punktów karnych w czasie. Rozwiązanie to jest formalnie zgodne z prawem i wielu kierowców go stosuje. Chodzi o odmowę przyjęcia mandatu i skierowanie sprawy na drogę sądową. Tego typu rzeczy trwają, zatem kierowca nie ma automatycznie dopisanych punktów do swojego konta. Trafiają one tam dopiero wtedy, kiedy sąd tak zdecyduje, zatem ze znacznym opóźnieniem. Jeśli proces w sądzie trwa długo, starsze punkty z poprzednich wykroczeń mogą wygasnąć.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »