21.09.2026 11:35
7 wyświetleń
0 komentarzy
Donald Trump coraz więcej uwagi poświęca tzw. sztucznej inteligencji. Prezydent USA wyraźnie dał już do zrozumienia, że nie zamierza hamować jej rozwoju. A kilka dni temu zapowiedział powołanie… "cara od AI".Rezydent Białego Domu przemyśleniami na temat SI podzielił się za pośrednictwem platformy Truth Social. W obszernym wpisie nie wyrażał obaw o zbyt szybki i niekontrolowany rozwój tej branży. Wręcz przeciwnie – stwierdził, że takie obawy są szwindlem i przypominają np. strach przed zmianami klimatycznymi. Branża SI nie potrzebuje nadzoru i bezpiecznikówW ostatnich tygodniach uaktywnili się decydenci kilku firm związanych z tworzeniem sztucznej inteligencji. Stwierdzili oni, że dynamiczny rozwój sektora staje się niebezpieczny, że grozi to utratą kontroli nad nową technologią. Wezwali do spowolnienia prac i większej przejrzystości w zakresie poczynań poszczególnych firm.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »