W listopadzie ubiegłego roku minęło pięć lat od śmierci mamy Justyny Steczkowskiej. Artystka miała bliską relację ze swoją ukochaną rodzicielką i wciąż nie może pogodzić się z jej odejściem. Dziś piosenkarka ze łzami w oczach żałuje, że nie porozmawiała z mamą jak kobieta z kobietą. "Była bardzo dzielna" - podsumowała w podcaście "Call me mommy".