30.03.2026 12:49
22 wyświetleń
0 komentarzy
Minęło półtora roku od śmierci Elżbiety Zającówny, utalentowanej aktorki, z zacięciem komediowym, osoby o wielkim sercu, której nie sposób było nie lubić. Chociaż jej życie płynęło w cieniu wyniszczającej choroby, zawsze znajdowała siłę, by pomóc innym. Przekonała się o tym m.in. Małgorzata Potocka.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.pomponik.pl »