Anna Lewandowska już w czerwcu mówiła wprost, że to Barcelonę uważa za swoje miejsce na ziemi. Pełna obaw w sierpniu przeniosła się jednak do Chicago. I choć mieszka tam w pięciogwiazdkowym hotelu najwyraźniej wcale nie jest zadowolona. Właśnie spakowała walizki i wróciła do domu.