05.03.2026 16:16
36 wyświetleń
0 komentarzy
Dla Michała Szubarczyka, młodego snookerowego geniusza z Lublina, sport nie kończy się na rywalizacji wśród profesjonalistów. A on został nim jako najmłodszy w historii. Wciąż jednak rywalizuje z rówieśnikami, do Hiszpanii przyleciał po to, by jako czwarty w historii obronić tytuł mistrza kontynentu. A aby tak się stało, musiał w decydującym spotkaniu pokonać Vladislava Gradinariego - Mołdawianina, ale trenującego w Anglii. Złotego medalistę poznaliśmy już po czterech frejmach.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »