09.03.2026 6:35
35 wyświetleń
0 komentarzy
Coco Gauff jako jedna z trzech tenisistek miała szansę po turnieju w Indian Wells wyprzedzić Igę Świątek i wskoczyć na pozycję numer dwa w światowym rankingu. Choć nie wszystko tu od niej zależało. W nocy polskiego czasu Amerykanka walczyła na Stadium 1 o czwartą rundę - rywalką była Alexandra Eala. Niespełna trzy tygodnie temu w Dubaju Amerykanka rozbiła o rok młodszą rywalkę z Filipin 6:0, 6:2, w zaledwie 67 minut. A teraz, w ich rewanżu, doszło do scen przykrych. Mecz zaś zakończył się po drugim gemie drugiego seta.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »