14.03.2026 9:27
22 wyświetleń
0 komentarzy
Za nami sobota podczas weekendu wyścigowego Formuły 1 w Chinach. Po sprincie przyszedł czas na kwalifikacje do głównego Grand Prix. Murowanymi faworytami do zajęcia pierwszej linii byli kierowcy Mercedesa, ale niektórzy liczyli, że być może któryś z zawodników Scuderii Ferrari wyprzedzi chociaż Andreę Antonellego. Co z tego wyszło?
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »