17.03.2026 13:55
48 wyświetleń
0 komentarzy
Nie milkną echa skandalu do jakiego doszło w meczu Widzewa Łódź z Arką Gdynia. Po tym, jak powalony w polu karnym został Marcel Krajewski Damian Sylwestrzak wskazał na jedenastkę. Został jednak wezwany przez VAR, za który odpowiadał Szymon Marciniak. W efekcie odwołał rzut karny, a w Polsce wybuchła burza. A nie była to jedyna wpadka zespołu sędziowskiego. W związku z tym Widzew złożył oficjalny protest.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »