Narastający konflikt na Bliskim Wschodzie uderza nie tylko w politykę i gospodarkę, ale także w świat sportu. Formuła 1 już odczuwa jego skutki - odwołanie wyścigów w Bahrajnie i Arabii Saudyjskiej może kosztować królową motorsportu setki milionów dolarów i poważnie zachwiać finansową równowagą w poszczególnych ekipach.