21.03.2026 8:01
28 wyświetleń
0 komentarzy
Prezydent Karol Nawrocki nigdy nie ukrywał, że sympatyzuje ze środowiskami kibicowskimi. Zresztą z wzajemnością. Tymczasem w trakcie piątkowych meczów PKO BP Ekstraklasy kibice postanowili odezwać się do głowy państwa, tak jak jeszcze tego nie robili. Szczególnie jedno zdanie może zaboleć głowę państwa.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »