21.03.2026 13:16
32 wyświetleń
0 komentarzy
Polska sztafeta mieszana 4x400 metrów przeżyła prawdziwy rollercoaster w trakcie halowych mistrzostw świata w Toruniu. Tuż po biegu u Anny Gryc i Justyny Święty-Ersetic pojawiły się łzy, ale także nadzieja na dyskwalifikację jednej z reprezentacji. Dobrą nowinę kibicom ogłosili Przemysław Babiarz i Sebastian Chmara, którzy komentują zawody na antenie TVP Sport.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »