23.03.2026 8:00
20 wyświetleń
0 komentarzy
Ku rozczarowaniu Marka Papszuna i kibiców Legia Warszawa zremisowała tylko 1:1 z Rakowem Częstochowa. Chociaż opuściła strefę spadkową, trener nie mógł mieć zbyt wielu powodów do zadowolenia. W przerwie w szatni "Wojskowych" doszło do awantury - szkoleniowiec się wściekł, o czym opowiedział później na konferencji prasowej. Skutki są brutalne - dla niego to definitywny koniec.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »