23.03.2026 13:26
24 wyświetleń
0 komentarzy
Jan Urban przygodę z reprezentacją Polski zaczął tak udanie, że część kibiców nie pamięta o zbliżającym się terminie ważności jego kontraktu z PZPN. Umowa selekcjonera obowiązuje tylko do końca batalii o finały MŚ. Teoretycznie szef kadry może stracić posadę już za kilkadziesiąt godzin. To scenariusz, w który nie chcemy dzisiaj wierzyć. O prolongatę okresu współpracy z obecnym opiekunem drużyny narodowej - bez względu na rozstrzygnięcia w barażach - apeluje Dariusz Szpakowski.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »