24.03.2026 12:08
50 wyświetleń
0 komentarzy
Przez dziesiątki męskie biegi narciarskie w Polsce zdominowane były przez zawodników z południa Polski. To na nich opierała się reprezentacja kraju. Pierwszym biegaczem z nizin, który przebił się do krajowej czołówki i zaczął regularnie występować na arenie międzynarodowej, był Andrzej Piotrowski, który urodził się w Białymstoku. Legendą polskich biegów narciarskich został za to inny zawodnik z nizin. To Maciej Staręga. Biegacz z Siedlec, choć nigdy nie zdobył dla kraju medalu międzynarodowej imprezy, to jednak przez lata był w światowej czołówce. Teraz, w wieku 36 lat, zakończył karierę.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »