26.03.2026 10:57
32 wyświetleń
0 komentarzy
Nie tak miał wyglądać ćwierćfinał Ligi Mistrzów w wykonaniu siatkarzy Asseco Resovii Rzeszów. Nie wykorzystali atutu własnej hali i przed rewanżem są w trudnej sytuacji. Marcin Janusz, kapitan Resovii, szuka jednak nadziei przed meczem w Turcji. - Sytuacja jest ciężka, sami w pewnym stopniu do niej doprowadziliśmy. Ale to dwumecz, jesteśmy dopiero w połowie - przypomina. I komentuje kontrowersje związane z decyzjami sędziów, którzy znów w Lidze Mistrzów wywołali na boisku sporo nerwów.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »