26.03.2026 22:48
21 wyświetleń
0 komentarzy
Przez lata chwaliliśmy się kapitalnym szkoleniem bramkarzy i przebieraliśmy w fachowcach jak w pudełku czekoladek, a dziś reprezentacja Polski na najważniejsze mecze została z zawodnikami, którzy łącznie zaliczyli raptem siedem spotkań w kadrze. Kamila Grabarę przez lata pomijano w reprezentacyjnej bramce, a w czwartkowy wieczór rzucono go na niemal najgłębszą wodę. Na szczęście 27-letni zawodnik utrzymał siebie i reprezentację na powierzchni.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »