27.03.2026 6:20
21 wyświetleń
0 komentarzy
Andrzej Wrona postanowił ostatnio wyprawić swoją żonę na obóz padlowy i tym samym spełnił jej marzenie. Po jej powrocie postanowił w pełni skupić się na rodzinie i własnych pasjach. Najwięcej czasu poświęca córkom, ale nie zrezygnował też z gry w padla, by być gotowym na powrót żony. Ostatnia przygoda z tym sportem nie skończyła się jednak dla niego szczęśliwie. Wrona sam się kontuzjował.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »