30.03.2026 8:10
38 wyświetleń
0 komentarzy
W dniach 10-11 kwietnia reprezentacja Polski w Gliwicach zmierzy się z Ukrainą w kwalifikacjach Billie Jean King Cup. W ostatnią sobotę jasnym stało się, że tym razem kadrze nie pomoże Iga Świątek, której wyczekiwali wszyscy kibice "Biało-Czerwonych". Jak się okazuje, decyzja sześciokrotnej mistrzyni wielkoszlemowej wpłynęła ponoć na poziom zainteresowania całym wydarzeniem. - No trudno, reprezentacja musi zejść na dalszy plan - komentuje Lech Sidor.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »