31.03.2026 9:25
23 wyświetleń
0 komentarzy
Aryna Sabalenka z pewnością z ogromnym smutkiem patrzy na to, jaki koszmar przeżywa jej największa przyjaciółka w tourze - Paula Badosa. Hiszpanka od dłuższego czasu zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi, przez które kolejne turnieje kończy kreczami. 28-latka doszła już niemal do ściany, w związku z czym przed rozpoczęciem rywalizacji w Charleston z jej strony padła deklaracja dotycząca końca kariery.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »