31.03.2026 10:37
31 wyświetleń
0 komentarzy
Zarówno dla Jana Urbana, jak i Grahama Pottera wtorkowy finał baraży o mistrzostwa świata 2026 może być najważniejszym meczem w trenerskiej karierze. Przed meczem z Polską uwaga skupiła się na selekcjonerze Szwecji ze względu na jego zaskakującą decyzję. Szkoleniowiec "Trzech Koron" bez wahania zrezygnował z wielkiej gwiazdy, co w Szwecji wywołało swego rodzju wstrząs.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »