01.04.2026 1:00
27 wyświetleń
0 komentarzy
Kamil Grabara nie jest winowajcą braku awansu Polaków do mistrzostw świata 2026, ale w końcówce spotkania oddał piłkę Szwedom i przejęliśmy ją dopiero, gdy po raz trzeci wyciągaliśmy z bramki. Wtedy jak bumerang wróciło pytanie - czy gdyby Grabara miał okazję zagrać więcej meczów w reprezentacji i miał większe doświadczenie, popełniłby taki błąd?
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »