02.04.2026 11:28
59 wyświetleń
0 komentarzy
Nie tak miała wyglądać końcówka marca w wykonaniu reprezentacji Polski. Podopieczni Jana Urbana we wtorkowy wieczór nie uzyskali kwalifikacji na mistrzostwa świata, ponieważ przegrali finał baraży ze Szwedami. Po ostatnim gwizdku w koszmarnym nastroju znajdował się Robert Lewandowski. Nie brakowało łez, ponieważ mógł to być jeden z ostatnich meczów kapitana "Orłów" w narodowych barwach. Napastnik kilkadziesiąt godzin później trafił na specjalną listę. Przypomni mu ona bolesne chwile spod Sztokholmu.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »