02.04.2026 16:30
52 wyświetleń
0 komentarzy
- Jest dosyć wysoka, szybka i była dobrą kontrbokserką, ale właściwie ja też jestem kontrbokserką. Boksowałam również w wyższej kategorii wagowej, z bardzo silnymi dziewczynami, więc też nie boję się siły ciosu przeciwniczki. Na pewno będzie fajnie się z nią zmierzyć w ringu i mam nadzieję, że stanie się to jak najszybciej - mówi w rozmowie z Interią Aneta Rygielska, gwiazda kobiecej kadry, która po decyzji Lin Yu-ting już wypatruje rewanżu za porażkę Julii Szeremety w finale igrzysk.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »